Astma

Astma jest ciężką, przewlekłą chorobą dróg oddechowych. Dotyka zarówno dzieci jak i dorosłych bez względu na płeć. Choroba ta charakteryzuje się długoletnim przebiegiem, często jest niewyleczalna i towarzyszy pacjentowi przez całe życie. To głównie od leczenia astmy zależeć będzie intensywność jej objawów i częstotliwość nawrotów.

Do ataków astmy dochodzi poprzez skurcze mięśni znajdujących się wokół ścianek dróg oddechowych. Skurcze te powodują ich zwężenie a w efekcie stan zapalny. U pacjentów zauważą się wtedy najczęściej występowanie flegmy bądź zwiększonej ilości śluzu.

Podrażnione drogi oddechowe powodują problemy z oddychaniem, dlatego astma jest zamiennie nazywana także dychawicą. Chory kaszle, czuje ucisk w klatce piersiowej i ma świszczący oddech.

Ataki astmy

Ataki astmy występują najczęściej w nocy bądź rano. Ich częstotliwość zależna jest od stosowanego leczenia i stadium zaawansowania choroby.astma płuca

Najwięcej osób choruje na astmę oskrzelową, czyli przewlekłe zapalenie oskrzeli oraz astmę alergiczną, która zwykle pierwsze oznaki daje przed 30 rokiem życia. To właśnie ta odmiana schorzenia jest najbardziej charakterystyczna w przypadku dzieci. Warto podkreślić, że występowanie astmy alergicznej można skutecznie zniwelować stosując prawidłowe, systematyczne leczenie antyalergiczne.

Rzadziej występuje astma zawodowa, która jest następstwem kontaktu ze szkodliwymi czynnikami w miejscu pracy – ta jednak zignorowana może łatwo przeobrazić się w rodzaj astmy oskrzelowej. Wymienia się także astmę aspirynową, spowodowaną reakcjami niepożądanymi na aspirynę a także astmę sercową, którą wywołuje głównie niewydolność układu krążenia. Trzeba pamiętać, że astmy nie da się całkowicie wyleczyć, ale dzięki szybkiej interwencji i podjęciu prawidłowego leczenia można skutecznie zminimalizować natężenie i częstotliwość ataków duszności.

Jakie są jej objawy?

Przede wszystkim jest do duszność. Osoba u której rozpoczyna się atak astmy zaczyna mieć świszczący oddech. Wiele osób deklaruje, że czuje uciskanie w klatce piersiowej. Ataki astmy mają w zwyczaju pojawiać się o różnych porach dnia. Najczęściej jest to noc lub ranek. Często atak występuje także po dużym wysiłku. Oprócz tego, może być wywołany także przez śmiech, silne lub skrajne emocje lub na skutek wdychania dymu tytoniowego.

Jednym z głównych i najważniejszych objawów astmy jest niska wydolność wysiłkowa, co oznacza, że osoby te szybko się męczą i nie są tak sprawni jak ich rówieśnicy. Potrafią przebiec mniej metrów i przepłynąć na krótszy dystans. U niektórych astmatyków, nawet mały wysiłek objawia się poważną zadyszką, lub nawet napadem duszności i silnym kaszlem.

Główne symptomy astmy to: kaszel, który jest nadzwyczajnie suchy. Jest on męczący dla chorego, gdyż towarzyszy mu cały czas. Niezależnie od tego czy osoba jest przeziębiona czy nie. Kaszel należy do najczęstszego objawu tej choroby. U młodszych dzieci, kaszel często jest jedynym symptomem. Taki wariant astmy nazywamy wówczas „kaszlowym”.

Dane statystyczne dotyczące astmy

Astma jest chorobą, na którą cierpią ludzie na całym świecie. Według danych statystycznych Światowej Organizacji Zdrowia liczba chorych to nawet 300 milionów osób i trzeba dodać, że liczba ta każdego roku wzrasta.

W całej Europie na astmę choruje blisko 30 milionów osób (najwięcej chorych mieszka w Wielkiej Brytanii, najmniej w Albanii) a tylko w samej Polsce żyje około 4 milionów astmatyków. Na astmę w Polsce cierpi również około 10% dzieci a choroba dotyka częściej najmłodszych mieszkających w dużych miastach.to jest astma

To co przeraża najbardziej to fakt, iż u ponad połowy chorych, astmy oficjalnie nie zdiagnozowano. Wiąże się to przede wszystkim z tym, że choroba ta mylona jest najczęściej z alergią z powodu podobnych objawów. Z tego też względu większość astmatyków jest nieleczona bądź leczona nieprawidłowo. Na świecie każdego roku umiera 250 000 astmatyków (według danych, w Polsce liczba zgonów spowodowana astmą to 1 500 rocznie), właśnie z powodu zaniedbanej i postępującej choroby.

Wylicza się, iż w samej Polsce nawet 2 miliony Polaków w ogóle nie zdaje sobie sprawy z obecności astmy w organizmie. Może to wynikać z faktu, iż tylko 5% wszystkich astmatyków boryka się z jej ciężką postacią. Najczęściej występującą odmianą astmy jest ta pochodzenia alergicznego – według danych aż 80% dzieci i średnio 50% dorosłych zmaga się z tą chorobą właśnie z powodu stałej ekspozycji na jeden z alergenów.

W obliczu coraz większej liczby zachorowań na astmę ważna stała się edukacja społeczeństwa o tej chorobie. Niestety nadal aż 53% pacjentów nie zdaje sobie sprawy, że nieleczona może doprowadzić do zgonu a blisko 45% chorych nie zostało dokładnie poinformowanych przez lekarzy prowadzących o stałym harmonogramie przyjmowania leków. Nadal również złe diagnozy są zagrożeniem dla życia i zdrowia astmatyków.

Z badań przeprowadzanych w Polsce wynika, że dobrze wyedukowani pacjenci rzadziej trafiają do szpitala ze stanami zaostrzenia choroby. Po jednym z programów edukacyjnych liczba przyjęć osób do hospitalizacji spadła aż o 66% a karetki pogotowia wyjeżdżały do astmatyków rzadziej aż o 64%.

 

 

15 Responses to Astma

  1. Kasia pisze:

    Mam pytanie, czy ktokolwiek spotkał się w swoim życiu – czytając informacji na temat astmy, z czymś takim jak „cudowne uzdrowienie” ? No nie chodzi mi tutaj, o jakieś moce nadprzyrodzone w leczeniu astmy :-) ale raczej o to, czy idzie zrobić cokolwiek takiego, co da nam możliwość zapomnienia / wyleczenia się z astmy?

    • ola pisze:

      Wszystkim astmatykom bardzo polecam witaminę D3 w kapsułkach.
      Nie obiecuję, że każdemu pomoże. Mi jednak pomogła zasadniczo. Najpierw na jesieni próbowałam 1000 j.m. (czyli 25 mikrogramów) – pomogło na 2 tygodnie. Potem wzięłam 2000 j.m. (czyli 50 mikrogramów) i to trzyma mnie w dobrym stanie już całą zimę. Czuję się re-we-la-cyj-nie! Pierwszy raz od wielu lat! Oczywiście nie wolno odstawiać sterydów, ale prawdopodobnie będzie można zmniejszyć dawki. Nawet przeziębienia się inaczej przechodzi. Jeśli o mnie chodzi, to biorę VitrumD3 Forte.
      Poszperajcie w internecie na temat witaminy D3, ogólnie, ale i w kontekście astmy. Różnych ciekawych rzeczy się dowiecie, m.in. tego jak ukrywa się wiedzę o tej witaminie :(
      Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia.

  2. kornik pisze:

    nie istnieje coś takiego jak wyleczenie się z astmy. Astma może być uśpiona, przez wiele lat. jeśli się leczysz i zaprzestajesz: pojawia się złudzenie że skoro nie biorę leków i nie mam ataków to koniec z moją dolegliwością. niestety po kilku latach wraca ona często z dwojoną siłą a to że z wiekiem i przez zaniedbanie powiększa się…. morał z tego taki dbaj o płuca: biegaj, pływaj, inhaluj zioła ale i bądź pod kontrolą lekarza przynajmniej raz na trzy miesiące!!

    • nero84 pisze:

      jesteś w dużym błędzie. Z astmy idzie się wyleczyć ale 90% lekarzy pulmonologów albo robi to specjalnie na korzysc koncernów albo ma tak ubogą wiedzę w tym temacie.

  3. abaddon pisze:

    I tak w społeczeństwie jest nadal za mała świadomość istnienia astmy i astmatyków. A można by to zmienić paroma programami edukacyjnymi.

  4. Tomasz pisze:

    czy przebywanie ponad rok czasu w pomieszczeniach gdzie jest grzyb może pogorszyć obiady astmy

  5. Leo pisze:

    Kasia ja pozbyłem się astmy , astma oskrzelowa, czym leczyłem i jak przechodziłem to dramat, stosowałem akupunkturę i nanotechnologie, astma ustąpiła po 1 miesiącu choć swobodę w odbywaniu już odczułem po 1 dnia. Leków nie stosuje żadnych , a wcześniej 2 razy dziennie sterydy. Mój lekarz mówi ze stosowanie LW ( akupunktury i nanotechnologii ) to Niemożliwe. A dla mńie możliwe już 2 lata bez astmy a z lekarzem pulmonologiem widziałem się na nartach w górach i dalej nie wierzy.
    Staram się nie pisać na forach bo ludzie szkoda mi czasu na tych co są zamknięci , zadają potwierdzeń badań a niektórzy piszą o złej diagnozie . Mam to wiesz gdzie co ludzie mówią , wiedza lepiej ńiech się męczą . Jestem otwarty tylko na tych co chcą i z takimi osobami chętnie podejmują rozmowę . Jak chcesz podeśle ci protokol który stosowałem

  6. nero84 pisze:

    Niestety lekarze w Polsce nie potrafią leczyć astmy. Leczenie astmy nie polega na przyjmowaniu sterydów i silnych antyhistaminów. To jest leczenie objawów. Przyczyną astmy jest grzybica oraz pasożyty. Po przeleczeniu tych dwóch problemów astma znika. I nie jest to nic nadzwyczajnego. Ja tak wyleczyłem mojego syna. Po tonach sterydów które przyjął, wszystkich dostępnych antyhistaminów był wrakiem. Wystarczyła miesięczna kuracja gdzie otrzymywał najpierw przez kilka dni lek na pasożyty a potem całą armię silnych probiotyków na grzybicę. Problem z astmą zniknął. Generalnie problemy z układem oddechowym związane są z niewydolnością i problemami w ukłądzie pokarmowym.

    • Burdziak pisze:

      Witam serdecznie. Proszę o kontakt. Jestem bardzo zainteresowana tą metodą leczenia. Wierzę tylko i wyłącznie w naturalne metody.Zwalczanie grzybów również uważam za genialne.

  7. Monika pisze:

    Panie Leo proszę o kontakt w sprawie pomysłu na wyleczenie się z astmy. Mój 6-letni syn ma oskrzelową, wyniki są kiepskie (tzw. odwracalność aż 48 a dwa lata temu było 24…) Mam otwarty umysł. Chcę próbować czegoś co nie jest jakimś wyrobem chemicznym. Zaczełam stosować kody uzdrawiania, wiem, że wiele dzieje się w ludzkiej podświadomości. Tak czy inaczej nalegam na kontakt. Dziękuję, Monika

  8. CK93 pisze:

    Cóż ja choruję na astmę od małego. Objawiało się to u mnie częstym zapaleniem oskrzeli,ostrą ciemieniuchą w okresie dzieciństwa i spłyconym oddechem pojawiającym się samoistnie, bądź po wysiłku. Początkowe leczenie okazało się dość niekompetentne Pani Doktor nakazała pozbycie się wszelkich zasłon,firanek i dywanów ,oraz przepisała mi jedynie tzw. wziewy. Całe jednak szczęście zmieniłam lekarza (i tu wszystkim polecam szczególnie osobą ze Świętokrzyskiego Poradnie Alergologiczną w Starachowicach) ,który stwierdził ,że głupotą jest pozbywanie się tych wszystkich rzeczy typu zasłonki itd.,bo przecież jak pójdę do kogoś w odwiedziny ,czy będę nocować to też będę narażona na te same czynniki ryzyka ,więc to nie tędy droga. Tak samo leczenie samymi wziewami,czy branie antybiotyków przy byle zapaleniu oskrzeli gdy nie występuje gorączka stwierdził ,że jest wprost szczytem głupoty. Po wykonaniu kilku podstawowych badań zalecił mi na jakiś czas dietę polegającą na odrzuceniu na jakiś czas pokarmów mogących powodować reakcje alergiczną ,a tym samym wywoływać ryzyko duszności, następnie w określonych odstępach czasu jeździłam do niego na zastrzyki odczulające i przyjmowałam też specjalne leki wziewne,które miały za zadanie stopniowo przez kilka godzin przyczyniać się do rozkurczu oskrzeli.I muszę powiedzieć ,że ta terapia okazała się bardzo skuteczna i jedynie w okresie gimnazjum miałam łagodny nawrót choroby z którym jednak lekarz sobie szybko poradził i jak do tej pory nie odczuwam większych skutków mojej astmy(mam już 22 lata).Czasami jest to po prostu zmęczenie spowodowane wysiłkiem ,ale nigdy jakieś wielkie duszności i nawet w ogóle duszności.

  9. Agnieszka pisze:

    Czy napad astmy (poranny, aczkolwiek nie wiem czy to ma znaczenie) z jakimś czasem może sam ustąpić? Pytam, gdyż nie mam leków, a jestem pewna, iż zachorowałam (już mam świstek od mojego lekarza rodzinnego z podejrzeniem astmy oskrzelowej i do tego poranne duszności, świszczący oddech, szybkie męczenie się, kaszel oraz „plucie” żółtawą mazią) a dopiero za niecałe dwa miesiące jestem zapisana do lekarza na sprawdzenie. Te ataki mnie wykończą… a tu jeszcze sesja się zbilża. I weź zdaj jak się nie wysypiasz, bo cię jakiś głupi kaszel i duszności łapią :/

    A może jest jakiś sposób, żeby to chociaż załagodzoć zanim nie dostanę leków?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>